Jaki trening najszybciej spali naszą tkankę tłuszczową?
Jest to pytanie, które chyba jest teraz najczęściej wpisywane w wyszukiwarkę wujka Google.
Trudno się dziwić, skoro aktywność fizyczna w dzisiejszych czasach jest bardzo popularna, a selfie z siłowni czy sali fitness zbiera najwięcej lajków na naszych profilach ;)
Oczywiście można sobie z tego faktu delikatnie szydzić ale jeśli ma to prowadzić do zdecydowanie zdrowszego trybu życia naszego społeczeństwa, to jestem jak najbardziej za.
Trochę zaczyna się to robić nudne i męczące, kiedy scrollując facebooka na co drugim zdjęciu widzimy półnagie, szczupłe, wysportowane Panie i wspaniale zbudowanych Panów.
Oby w przyszłości, o umówieniu się na pierwszą randkę nie decydowało pytanie - Trenujesz? :D
No chyba, że na pierwsze spotkanie wybierze się basen lub plażę…
Do konkretów więc…
Istnieją dwie główne teorie na temat najbardziej skutecznego treningu jeśli chodzi o najszybsze spalanie tłuszczu z naszego ciała.
Jedni uważają, że najszybciej pozbędziemy się oponki stosując trening cardio (niekiedy zwanym aerobowym), który polega mniej więcej na tym, aby przez około 30-45 minut utrzymać intensywność ćwiczeń na przełomie 60-70% swoich możliwości fizycznych. Od razu wyjaśnię, że podobno dopiero po około 25 minutach zaczynamy spalać tłuszcz.
Może to być np.:
- - bieganie
- - rower
- - steper
- - nordic wal king
- - ergometr wioślarski itp. Itd.
Należy zwrócić przy tym uwagę, żeby mierzyć siłę na zamiary.
Nie zamęczać organizmu, bo wydajność znacznie spadnie i na efekty możemy wtedy czekać bardzo długo (chodzi głównie o osoby, które nie trenowały dłuższy czas).
Oczywiście każdy trener personalny czy instruktor fitness może mieć delikatnie odmienne zdanie na temat czasu i poziomu intensywności w treningu cardio ale uśredniając opinie większości, tak to mniej więcej wygląda.
Jednak trzeba sobie powiedzieć szczerze, że gdy zastosujemy się do tych wytycznych, to chcąc nie chcąc zaczniemy spalać swój tłuszcz w dość szybkim tempie.
Ale czy najszybszym…?
Ważne jest jeszcze wspomnienie tutaj, że możliwe to będzie tylko i wyłącznie przy regularnym ćwiczeniu co najmniej 3-4 razy w tygodniu.
Przy każdym treningu bardzo ważna jest systematyczność i regularność, bo jeśli ich nie ma, to każdy z nich będzie dawał bardzo mizerne efekty.
Drudzy natomiast twierdzą, że najszybciej można spalić tłuszcz wykonując regularnie (maksymalnie 3 razy na tydzień) trening interwałowy.
Trening interwałowy (inaczej HIIT) jest to zdecydowanie bardziej intensywny trening dzięki czemu może trwać znacznie krócej.
Jest on przeznaczony raczej dla osób, które na co dzień mają do czynienia z jakąkolwiek aktywnością fizyczną i mają niezłą kondycję, gdyż osoby rzadziej trenujące mogą zwyczajnie ‘nie podołać’.
Polega on na wykonywaniu ćwiczeń ze zmienną intensywnością, np. szybka jazda na rowerze, przeplatana jazdą w średnim tempie (w stosunku np. 30 sekund jazdy szybkiej i 60 sekund jazdy w średnim tempie).
Interwał nie powinien trwać dłużej niż 25 minut, co zdecydowanie przemawia za nim jeśli chodzi o oszczędność czasu.
Taki rodzaj treningu sprawia, że nasz organizm zmuszony jest do wygenerowania większej ilości sił niż przy treningu, gdzie intensywność jest średnia lub niska na dłuższym dystansie.
Podobno zostały przeprowadzone badania, w których to wyszło, że przy treningu interwałowym spalamy około 3 razy szybciej tkankę tłuszczową niż przy treningu aerobowym, przy jednoczesnym mniejszym wysiłku energetycznym i ponad połowę krótszym czasie.
Podsumowując…
Trening cardio (aerobowy) jest przeznaczony dla wszystkich osób, które chcą się pozbyć tkanki tłuszczowej lecz nie charakteryzują się dobrą wytrzymałością czy kondycją.
Trening ten trwa około 30-45 minut.
Z treningiem interwałowym (HIIT), zdecydowanie lepiej poradzą sobie osoby chcące wyrzeźbić swoje ciało, z bardzo dobrą wytrzymałością i kondycją, które dodatkowo cenią sobie czas, gdyż powinien on trwać maksymalnie 25 minut ;)
Wybór należy do Was, ponieważ to już kwestia tylko i wyłącznie Waszych predyspozycji.
Szybciej zgubicie zbędne kilogramy przy interwale ale przy cardio nie narażacie się na zamęczenie organizmu ;)